Ciało, Hamlecie, CIAŁO jest więzieniem
Warszawska Giełda Elektroniczna elektronika
Warszawskie ZOO Plan ZOO
Warszawa gdzie można kupić wieczór panieński
Warszawa Lubartów przez Kock busy
warszawa-wesoła jaki to Urząd Skarbowy
Warszawa państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny
Warszawa Giełda komputerowa przy GUS

Ciało, Hamlecie, CIAŁO jest więzieniem

Temat: D60-oprogramowanie w zestawie, a możliwość obróbki RAWów
GRADUS,
"Program ten (mowa o dołączonym w zestawie nikonowskim oprogramowaniu), przeznaczony przede wszystkim dla początkujących użytkowników, służy do samodzielnej obróbki fotografii. (...) umożliwia katalogowanie zbiorów oraz na podstawową edycję zdjęc. Pozwala na "wywoływanie" cyfrowych negatywów, czyli plików RAW (tylko nikonowych NEF-ów), i korektę plików JPEG oraz TIFF. (...) Program Nikon View NX jest darmowy i można go pobrac na stronach producenta".

Powyższy tekst to cytat z książki "Radośc Fotografowania" wydanie drugie, Warszawa 2009, strona 218.

Pozdrawiam

[ Dodano: Pią 08 Maj, 2009 17:01 ]
Źródło: optyczne.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=7020



Temat: czas na papier
a ja chciałam zapytac o dobre laby w warszawie. i mam jeszcze pytanie - czy widac różnice w jakości zdjec przy wywoływaniu w różnych punktach? czy oni jakos je obrabiają ?
wiem ze adjecia z kliszy wychodzą czasem zupełnie inne w zaleznosci od miejsca wywołania. dlatego ostatnio zawsze wywołuje koło kina Relax (niestety z coraz gorszym efektem).
czy ktos moze polecic jakis dobry punkt do wywołania zdjec cyfrowych

i jeszcze jedno - na ile te zdjecia bedą się różnic od wydrukowanych w domu na papierze foto?
Źródło: cyberfoto.pl/showthread.php?t=34146


Temat: Porównywanie cyfry z analogiem. Refleksje po teście DP-1
Dla mnie najistotniejsze było (jeszcze w czasach sprzed cyfrowej lustrzanki) że nie musze liczyć na czyjeś ręce przy wywoływaniu filmu i odbitek. W moim mieście kilka lat temu ceny były wbrew pozorom wyższe niż np. w Warszawie, w pewnym momencie dwukrotnie nawet. Poza tym to już całkiem czarna skrzynka, poza zrobieniem zdjęcia nie masz wpływu na nic. To jeszcze to rozumiem, kiedy sam wykonujesz pozytywy. Ale kiedy dajesz film i dostajesz odbitki to nawet kiedy miałem pierwsze swoje cyfrowe aparaty i nie bawiłem się w RAW-y i in. tego typu zaawansowane sprawy - czułem wielką ulgę, że mogę sobie samodzielnie "wywołać" zdjęcie tak jak ja uważam, że jest OK, a nie pan fotograf a tym bardziej jego maszynka.

No i to wkurzające czekanie na koniec filmu (bo szkoda), na wywołanie. Zawieźć, przywieźć... I ta cholera, która mnie brała, kiedy w końcu dostawałem zdjęcie wywołane nie tak, jak sam sobie to wyobrażałem... Ja do końca zabawy z analogiem robiłem właśnie z tych powodów prawie wyłącznie b/w, bo przynajmniej sam sobie mogłem wywołać.

Nie przekonuje mnie również teza, że im sie jest lepszym fotografem, tym mniej zdjęć się robi, więc mityczna "pojemność" cyfry niczemu nie służy. Po pierwsze zależy co fotografujesz, jeśli np. przyrodę to nikt mi nie przetłumaczy, że mozna zrobić jedno zdjęcię dzięcioła czy sikory i ono będzie OK. Nieraz z kilkunastu zdjęc wybieram jedno, nieraz z "pewnej serii" wszystkie trafiają do kosza. Czasem zaś zdjęcie wykonane dla "przystrzelania" sprzętu jest tym właśnie jedynym.

Nawet jeśli robisz architekturę czy krajobraz - to z (o cholera) prawie 30-letniej perspektywy stwierdzam, że wciąz najlepsze zdjęcia wychodzą mi przypadkiem, a nie kiedy strzelam na pewniaka, rutyniarsko spodziewając się co wyjdzie, kadrując z namysłem itp.

Reasumując wszystko ma plusy i minusy i oczywiście (i przede wszystkim) każdy powinien grac na takich skrzypcach, na jakich najlepiej mu to wychodzi . A że chodzi o wydzieranie kasy... a gdzie nie chodzi? I kto nie skorzysta z takiego stada durnych jeleni ?
Źródło: optyczne.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2912


Temat: [Pokaż] swojego Maca
Bardzo ładnie zrobiony filmik. Widzę, że Twórca robił oszczędności filmu. Bardzo krótkie ujęcia i tylko 8 klatek na sekundę. :lol:

Zgadzam się. Filmy na celulojdzie i klasyczne zdjęcia mają swój niepowtarzalny urok. W dodatku zawsze są ciekawsze od cyfrowych, ponieważ szanuje się każdą klatkę, gdyż nie da się cofnąć filmu i "nagrać" jeszcze raz a film kosztuje...

Jest to jednak jakieś przedsięwziecie logistyczne. Ja poza samą kamerą nie mam do niej nic.
Musiałbym dokupić Koreks, projektor, stolik montażowy, odczynniki. Od biedy wystarczył by projektor i stolik montażowy a do wywołania zawsze można zanieść (w Warszawie na Hożej - chyba 31 wywołują takie filmy i można tam też taki film zakupić). To wszystko jest do zrobienia, tylko fajnie by było, żeby ktoś jeszcze tę pasję dzielił wśród moich znajomych.

Tak samo było, gdy grupę znajomych kiedyś zaraziłem emisjami cyfrowymi via radio CB może być nawet Walkie Talkie (w uproszczeniu MMS, SMS, Czat, pliki) a modemem była karta muzyczna (dla leniwych wystarczy nawet głośnik i mikrofon).
Przez jakiś czas nawet to było fajne, szczególnie dla tych, co nie mają internetu. Można się było wymieniać fotkami przez radio przykładając zaledwie mikrofon radia do głośnika komputera. Niestety ludzie stracili zapał, inni woleleli internet a sam sobie plików nie będę wysyłał (codziennie z całego świata ludzie sobie wysyłają obrazki na 27700kHz w USB, jak kogoś zainteresuje). Nawet miałem w planach zrobienie na packet radio bramki do internetu.
Każda pasja ma jednak sens, gdy jest z kim ją dzielić.

Filmowanie na celulojdzie to bardzo fajna zabawa, tym bardziej, że na Allegro można trafić całkiem nowoczesne kamery filmowe (kilka modeli jest nadal produkowanych i nowe kosztują dość sporo), w pełni automatyczne i z dźwiękiem (filmy Super8 Kodaka mają pasek magnetyczny) za grosze. Niestety oglądanie takiego filmu w internecie to nie to samo, co z projektora.

Zaskoczyło mnie jednak, że mimo wszystko są ludzie, którzy nadal filmują na taśmie "z duszą" i jeszcze się o tym dowiedziałem na foru komputerowym. Może faktycznie się przekonam i na najbliższe wakacje sprawię sobie jakieś Łomo... (Quartz to porażka). Na razie co jakiś czas sobie nakręcam kamerkę i "puszczam ją na sucho", co by sprężyna równomiernie pracowała.

A kontakt poproszę. Może się skuszę...
Źródło: myapple.pl/showthread.php?t=16897


Temat: Foto radar a termin 30 dniowy przedawnienia postępowania

tak dla przypomnienia prawo o ruchu drogowym:
Art. 78. 1. W razie przeniesienia na inną osobę własności pojazdu zarejestrowanego, dotychczasowy właściciel przekazuje nowemu właścicielowi dowód rejestracyjny i kartę pojazdu, jeżeli była wydana.

1a.57) W razie przeniesienia na inną osobę własności pojazdu czasowo wycofanego z ruchu dotychczasowy właściciel przekazuje nowemu właścicielowi decyzję o czasowym wycofaniu pojazdu i kartę pojazdu, jeżeli była wydana.

2.Właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o:

1) nabyciu lub zbyciu pojazdu;

2) zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym.

3. Zdarzenia, o których mowa w ust. 2, są dokumentowane w karcie pojazdu; odpowiednich wpisów dokonuje starosta.

4[b]. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec[/bzacytowałeś art 97 w i powinnieneś zauważyć żę jest tam mowa o ujawnieniu wykroczenia a nie o momencie popelnienia,czyli termin 30 dni liczy się od momentu wywołania zdjęcia natomiast karalnośc wykroczenia upływa
. 45. (49) § 1. Karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu
ostatnio CI się upiekło poniważ zdjęcie było nieczytelne i oskarżyciel publiczny lekko nierozgarnięty .Ale możesz trafić na dobrego cwaniaka i poznasz prawa obwinionego w związku z art zacytowanym przez Łukasza i w sądzie może Cię to drogo kosztować,znam cwaniaka co dostał 3000 grzywny.musisz sam rozważyć co bardziej się opłaca i zależy na kogo trafisz





Gruby i Łukasz zgadzam się w części tej, że musze wskazać, wiec ja wskazuje ze samochodem jeździ babcia, dziadek i ja, a ci co posługują się fotoradarem niech wskarzą kto jest za kierownica, a jeśli posługują się starymi „klamorami” do robienia zdjęć to już ich strata.
Po drugie co masz na myśli pisząc trafić na „cwaniaka” co chcesz powiedzieć że policjant domaluje babci wąsy aby wyglądała na dziadka, albo cyfrowo zrobią korektę? Bo nie wiem co miałeś na myśli, a za co ten cwaniak którego znasz dostał 3000 grzywny? To nie zależy na kogo trafisz tylko chyba na jaki aparat trafisz, bo jeśli guzik na nim będzie widać, to jest to strata policji.
A często jest tak ze na zdjęciu nie widać kto jest za kierownica a kierowcy wzywani się boi bo ich straszą i biorą winę na siebie.

Ale wdalszyym ciągu nie mam odpowiedzi na pytanie!
[b]2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu
- w tym także, w razie potrzeby, po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2.
[/b]
Od kiedy liczymy te 30 dni odczytania zdjęć czy od tego dnia kiedy one trafią na policje, kiedy następuje „ujawnienie” czy możemy zażądać tych danych od policji, czy to nie jest powodem do morzenia dochodzenia! Przecież nie możemy ponosić konsekwencji z powodu opieszałości policji!!

Aczkolwiek uważam że zakazy powinny być :świętością„ sorry za określenie ale mam na myśli to że ograniczenie powinno być tam gdzie to jest konieczne, weźmy na przykład trasę Katowice – Warszawa co skrzyżowanie na trasie to ograniczenie, do 50-70 i uważam że to jest chore !! i takich sytuacji można by mnożyć pozdrawiam
Źródło: forum.prawnikow.pl/archiwum/viewtopic.php?t=5426


Temat: Co nowego u Canona? [Plotki]
Cytat:
no ale ja w sensie, że to będzie kupa roboty obrobić te 1000 zdjęć-klatek No cóż...

"PAP Warszawa 24.03.2017

Dzisiaj, dokładnie w południe, w nowym biurowcu firmy Canon - Polska, usytuowanym przy ul. Postępu, gdzie do niedawna mieściła się siedziba jednej z konkurencyjnych firm produkujących sprzęt fotograficzny, a zrównanej w zeszłym roku z ziemią, przez rozszalały tłum niezadowolonych z poziomu obsługi serwisowej użytkowników jej sprzętu, zaprezentowany został najnowszy model profesjonalnej lustrzanki cyfrowej. Jest to kontynuator legendarnej serii bardzo udanych modeli EOS 1DS. Tym razem w odsłonie mk VIII Vi 120. Aparat ten ma na pokładzie cztery procesory DIGIC 9 core 4 quattro, zapewniające możliwość rejestracji filmów w formacie VideoRAW 120klatek na sekundę, o niespotykanej rozdzielczości 58megapixeli. Nowa matryca wykonana w technologii MicroCMOSDynamic, o wspomnianej już rozdzielczości, umożliwia rejestrowanie obrazów z 24-ro bitową dynamiką w zakresie tonalnym od infradźwięków po super ultrafiolet. Inżynierom Canona udało się wreszcie okiełznać to, co było zawsze słabą stroną aparatów z logo ich firmy nad obiektywem, czyli szum, który w mk VIII nie przypomina już spleśniałej kaszy manny wymieszanej z tartą marchewką. Obecnie przybrał on bardzo gustowną formę połyskliwego brokatu, który bardzo spodoba się miłośnikom astrofotografii, oraz fotografii ślubnej i koncertowej. Nowym rewolucyjnym rozwiązaniem jest też wyświetlacz ułatwiający ocenę wykonanego zdjęcia. Jest to walizkowy telebim plazmowy, wykonany w nowatorskiej technologii fotogoretex, który po rozłożeniu przyjmuje rozmiar 16x9m. Jego lekkość, wytrzymałość i odporność na warunki meteorologiczne, pozwalają zawiesić go na ukrytym w bocznej krawędzi przenośnym statywie, ścianie pomieszczenia, lub w przypadku sesji plenerowych, po prostu gałęzi drzewa. W walizeczce kryjącej złożony wyświetlacz znajdziemy też solidnych rozmiarów szkło powiększające, ułatwiające ocenę wykonanego zdjęcia na poziomie poszczególnych pixeli. Nie zabrakło też w aparacie standardowych już w tej klasie sprzętu ułatwień typu sterowanie głosem, zarządzanie terminami zleceń na trzy lata w przód, czy parzenie 37-miu rodzajów kawy, syntezowanej z kurzu i trawy (funkcję tę bardzo sobie chwalą paparazzi, oraz fotografowie ptaków).W skład zestawu wejdą też różnokolorowe linijki, bateryjki i grzbiety książek dla miłośników fotografii pokojowej. W wersji EXTREMUM znajdzie się dodatkowo niebieski, pluszowy miś z jednym oczkiem. Szefowie Canona poinformowali też, że do połowy tego roku pojawi się w handlu specjalizowana karta wideo do komputerów, umożliwiająca wywoływanie filmów w formacie WideoRAW w czasie rzeczywistym. Stało się to dzięki wykupieniu przez Canona, znanego producenta kart graficznych G-force. Premiera nowego produktu miała miejsce w naszym kraju, w uznaniu dla fotografów skupionych wokół internetowego portalu Canon-Board, których niezwykle konstruktywne sugestie i propozycje, pozwoliły firmie stworzyć tak zaawansowany produkt. W niecały kwadrans po zakończeniu konferencji w Canonie, na stronie internetowej koncernu SONY, pojawiło się dementi, że zakup licencji na produkcję 12-to ostrzowych maszynek do golenia od firmy Gilette, nie jest w żaden sposób związane z wycofaniem się tej firmy z rynku aparatów fotograficznych..."

I wtedy zadzwonił budzik.
Źródło: canon-board.info/showthread.php?t=39209





Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Ciało, Hamlecie, CIAŁO jest więzieniem Design by SZABLONY.maniak.pl.